Stephen Colbert śmieje się ze sporu Ringo Starr z Screaming O

Gospodarz „The Late Show”, Amerykańskiego talk show emitowanego późnym wieczorem, nawiązał do ugody prawnej pomiędzy Ringo Starr, a marką Screaming O. Do całej sytuacji dodał swój żartobliwy komentarz przedstawiający inne potencjalne nazwy które mogą łączyć zespół The Beatles z seks zabawkami.

Powodem dla którego doszło do sporu w 2019 roku pomiędzy Ringo Starr, a marką Screaming O, była nazwa pierścienia na penisa ‘RingO’ (obecnie ‘Ring O’). Perkusista legendarnego zespołu, obawiał się, że z powodu podobieństwa nazw, może on być kojarzony z seks zabawką.

Tydzień temu doszło do ugody pomiędzy muzykiem, a firmami odpowiedzialnymi za produkcję zabawki, i wydawało by się, że spór zostanie szybko zapomniany i jedynie osoby interesujące się wiadomościami ze świata zabawek erotycznych będą o nim wiedzieć.

Jednak na zaistniałą sytuację zwrócił uwagę Stephen Colbert, który na swój żartobliwy sposób skomentował spór oraz wymienił kilka potencjalnych nazw dla innych seks zabawek które mogą być wzorowane na hitach zespołu The Beatles:

W ten sposób, ziściły się obawy muzyka, gdyż według szacunków program ‘The Late Show’, którego gospodarzem jest Stephen Colbert ogląda prawie 3 miliony widzów w dniu premiery.

Największym zwycięzcą całej sytuacji jest marka Screaming O, która w ten sposób przedostała się do mediów głównego nurtu, a wręcz do najpopularniejszego wieczornego talk show w Ameryce. Nie tylko ich produkt został przedstawiony szerokiej widowni, ale również w kontekście, którego zgodnie z ugodą sami już nie mogą wykorzystywać.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Proszę pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane zgodnie z zasadami komentowania.

Aby wyświetlić twój komentarz, przetwarzamy Twoje następujące dane osobowe: imię, adres e-mail, numer IP. Podstawą przetwarzania danych Użytkownika w tym przypadku jest wykonywanie usługi na Twoją rzecz, tj. publikacji Twojego komentarza w Serwisie. Przetwarzanie Twoich danych zachodzi wyłącznie w celu publikacji komentarza. Twoje dane osobowe (oprócz adresu email i IP) są widoczne w publicznym Serwisie. Dane osobowe będą przetwarzane do dnia usunięcia komentarza przez Administratora lub przez Ciebie. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże brak ich podania uniemożliwia publikację komentarza. Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Administratorem danych osobowych jest ErotisNews, adres e-mail: erotisnews@erotisnwes.com. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym zaufanym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych.