Womanizer komentuje przywrócenie konta na Instagramie

Dzięki akcji #UnmutePleasure, konto na Instagramie należące do marki Womanizer, zostało przywrócone. Marka komentuje zaistniałą sytuację oraz zapowiada, że nadal będzie dążyć do zmiany podejścia platformy do pozytywnych treści seksualnych.

Lovense

Na początku sierpnia, ku zaskoczeniu wszystkich fanów i nie tylko, konto @womanizerglobal na Instagramie zostało usunięte. Marka, która znana jest z promowania pozytywnych aspektów kobiecej seksualności, rozpoczęła kampanię #UnmutePleasure, która miała na celu nie tylko przywrócenie konta, ale również zwrócenie uwagi na ostracyzujące podejście Instagrama do firm z branży erotycznej.

Womanizer ma na celu promowanie pozytywnych, wysmakowanych treści zachęcających do akceptowaniasiebie i miłości własnej. Oczywiście, pokazujemy więcej skóry tu i tam, ale nigdy w sposób jednoznaczny i wyłącznie w celu destygmatyzacji kobiecej przyjemności i wstydu wokół niej – Komentuje Joanna Rief, szefowa działu Sexual Empowerment. – Pokazujemy silne kobiety, które czują się dobrze we własnej skórze i celebrują swoje ciało i seksualność – i to jest problem. Instagram ma historię flagowania postów z kobiecych społeczności seks-pozytywnych wyłącznie ze względu na płeć. Na przykład, podczas gdy męskie sutki są w porządku, kobiece sutki są surowo zabronione jeśli nie jest to w kontekście karmienia piersią.

Joanna Rief, szefowa działu Sexual Empowerment w Womanizerze

Przepraszamy, to była pomyłka

Dopiero po dwóch tygodniach, konto należące do marki Womanizer zostało przywrócone. Reprezentant Instagrama potwierdził, że usunięcie konta nastąpiło na skutek błędu:

Zbadaliśmy stronę @womanizerglobal i okazało się, że konto zostało pierwotnie nieprawidłowo usunięte 4 sierpnia i przywrócone 16 sierpnia. Konto jest teraz aktywne bez żadnych ograniczeń, a do konta została dodana dodatkowa kontrola, aby zapobiec przyszłym usunięciom przez automatyzację – tłumaczy reprezentant Instagrama.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Instagram przyznaje, że usunięcie konta nastąpiło na skutek pomyłki. Podobna sytuacja miała ostatnio miejsce w przypadku konta należącego do platformy Pornhub. Jednak w ich przypadku, blokada została zdjęta po zaledwie 24 godzinach.

Dla firm z branży seksualnej tak długa blokada konta jest poważnym problemem:

– Brak możliwości połączenia się i dotarcia do naszej ponad 80-tysięcznej społeczności, którą organicznie zdobyliśmy, jest irytujące i bolesne. Womanizer i inne podobne marki nie mogą reklamować się w mediach społecznościowych, więc możemy rozwijać się tylko organicznie, poprzez odpowiednie treści, a także z pomocą płatnych influencerów. Media społecznościowe są jedynym sposobem na łączenie się z ludźmi w tej chwili, więc zakazanie nam tego ogranicza nasze możliwości rozszerzania naszej marki i jej zasięgu – Tłumaczy Rief.

Uniemożliwienie reklamowania się firm z branży erotycznej to tylko jedna z wielu niedogodności jakim muszą one sprostać. Niedawno Instagram wprowadził nową funkcję o nazwie ‘Kontrola Kontrowersyjnych Treści’, która usuwa z sekcji ‘Eksploruj’ posty, które uznają za „seksualnie sugestywne lub brutalne”. Nowa funkcja, poprzez ukrywanie postów, znacząco utrudnia pozyskiwanie nowych osób obserwujących, za pośrednictwem platformy.

Można wręcz pomyśleć, że Instagram jest przeciwny branży erotycznej i sukcesywnie ogranicza jej możliwości. Na pytanie, czy uważa, że Instagram jest zbyt surowy w kwestii treści seksualnych, Joanna Rief odpowiada:

Wierzę, że wytyczne, szczególnie dotyczące treści seksualnych, są absolutnie konieczne, aby umożliwić bezpieczne, wygodne i przyjemne doświadczenie dla każdego online lub w mediach społecznościowych. Podczas gdy obecne Wytyczne Społecznościowe Instagrama z pewnością mają ten cel i wprowadzają słuszne ograniczenia, są one jednocześnie dość arbitralne, jeśli chodzi o treści publikowane przez graczy z branży seksualnej, takich jak Womanizer.

Nasza teoria: Wytyczne Instagrama są z natury seksistowskie i służą jedynie egzekwowaniu konserwatywnych ról płci, hamując kobiety, które walczą o odzyskanie swoich ciał i seksualności dla własnej przyjemności – nie męskiego spojrzenia – Kontynuuje Rief.

Skrzynka pełna Penisów

Oczywiście prawdą jest, że celem tych wszystkich ograniczeń jest słuszna ochrona osób nieletnich, oraz tych które nie życzą sobie oglądania treści seksualnych, przed kontaktem z wrażliwymi materiałami. Niestety każda taka zmiana negatywnie wpływa na firmy takie jak Womanizer, a zarazem w żaden sposób nie rozwiązuje jednego z najstarszych problemów platformy:

Innym przykładem jest odrażająca – a w niektórych stanach USA już nielegalna – praktyka wysyłania tak zwanych „zdjęć penisów„. Jesteśmy pewni, że Instagram ma technologiczną możliwość filtrowania tego rodzaju treści, zobacz na przykład ostrzeżenie, które wyskakuje, gdy ktoś wspomni o Covid-19 lub szczepionce Covid-19, więc dlaczego nie zablokować niechcianych nagich zdjęć? – Zastanawia się Joanna Rief

Tego typu zdjęcia, zmuszają kobiety do patrzenia na obrazy seksualne, których nigdy nie chciały oglądać. Co gorsza, nie ma też żadnego mechanizmu, który ochroni nieletnie dziewczyny przed kontaktem z takimi zdjęciami. A przecież prawda jest taka, że gdyby w prawdziwym życiu mężczyzna na ulicy ściągnął spodnie i zmusił kobietę do patrzenia na swojego penisa, zostałby aresztowany za nieprzyzwoite obnażanie.

Nawet dochodzi do takich absurdalnych sytuacji jak w 2019 roku kiedy to Instagram zablokował konto influencerki Venus Libido. Venus miała już dość ciągłego otrzymywania zdjęć penisów w wiadomościach prywatnych i ich zgłaszania, dlatego zdegustowana, postanowiła opublikować zrzuty ekranu wiadomości mężczyzny, cenzurując jego genitalia i nazwę użytkownika, aby zwrócić uwagę na ten problem.

W odpowiedzi na swoje zgłoszenie Venus została poinformowana przez Instagram, że mężczyzna nie naruszył wytycznych i że jego konto pozostanie online. Natomiast niewiele później Instagram nie precyzując, jaką wytyczną naruszyła, wpierw poinformował Venus, że złamała zasady i platforma usunęła jej post, a następnie zablokowała całe konto.

To nie koniec #UnmutePleasure

Womanizer dalej będzie się starać, aby platformy społecznościowe traktowały branżę erotyczną na równi z innymi. Na pytanie, czy uważa, że #UnmutePleasure wpłynie na podejście platformy do treści związanych z seksualnością Joanna odpowiada: – Cieszymy się, że mamy z powrotem nasz kanał na Instagramie, dzięki niesamowitym wysiłkom naszego zespołu, naszych fanów, influencerów i innych zewnętrznych wspierających. W tym sensie kampania #UnmutePleasure zakończyła się sukcesem. Ale praca z pewnością nie kończy się dla nas.

– Będziemy nadal dążyć do stworzenia wolnej od wstydu i upodmiotowionej przestrzeni dla przyjemności i seksualności online. Kampania #UnmutePleasure jest w toku. Jestem pewna, że z czasem i połączonymi wysiłkami branży, platformy mediów społecznościowych będą musiały zmienić swoje wytyczne i dostosować je do postaw XXI wieku. My również z chęcią podejmiemy otwartą dyskusję z Facebookiem i pomożemy w opracowaniu wytycznych, które będą wspierać seksualną siłę kobiet i całą branżę, a jednocześnie będą trzymać się słusznych ograniczeń – kontynuuje.

Treści erotyczne, jest to bardzo delikatny temat. Nie ulega wątpliwościom, że nie każdy powinien mieć do nich dostęp i muszą istnieć odpowiednie zasady, które będą to egzekwować. Jednak obecny niekonsekwentny kierunek w którym podąża Instagram, sprawia, że wiele firm i marek niesłusznie jest spychanych na margines i czeka nas jeszcze daleka droga zanim to się zmieni.

Więcej na temat Womanizera, możecie dowiedzieć się śledząc ich platformy społecznościowe: FacebookaInstagram, Twittera oraz YouTube.

Kraina-Doznan.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Proszę pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane zgodnie z zasadami komentowania.

Aby wyświetlić twój komentarz, przetwarzamy Twoje następujące dane osobowe: imię, adres e-mail, numer IP. Podstawą przetwarzania danych Użytkownika w tym przypadku jest wykonywanie usługi na Twoją rzecz, tj. publikacji Twojego komentarza w Serwisie. Przetwarzanie Twoich danych zachodzi wyłącznie w celu publikacji komentarza. Twoje dane osobowe (oprócz adresu email i IP) są widoczne w publicznym Serwisie. Dane osobowe będą przetwarzane do dnia usunięcia komentarza przez Administratora lub przez Ciebie. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże brak ich podania uniemożliwia publikację komentarza. Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Administratorem danych osobowych jest ErotisNews, adres e-mail: [email protected] Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym zaufanym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych.