Sexworkerka udostępniła fantazje erotyczne polskiego dziennikarza

W poniedziałek sexworkerka znana pod pseudonimem Medroxy, udostępniła na swoim koncie na platformie Twitter prywatną wiadomość jaką otrzymało od jednego ze swoich potencjalnych klientów. Co jednak najbardziej zszokowało Polskich internautów, to fakt że wiadomość została wysłana z konta dziennikarza śledczego pracującego w konserwatywnym portalu Salon24.

SexShop112.pl

Medroxy, jest popularną Polską pracownicą seksualną, a zarazem jedną z najpopularniejszych modelek na Polskiej platformie z pokazami na żywo Showup. Medroxy w branży sexwork jest już od 5 lat. Mogło by się wydawać, że po tylu latach człowiek widział już wszystko, jednak jedna z wiadomości jaką niedawno otrzymała Medroxy tak jej nie przypadła do gustu, że postanowiła ją udostępnić na Twitterze:

(nie) Tajemniczy dziennikarz śledczy

Użytkownicy Twittera, dość szybko odkryli, tożsamość osoby która napisała wiadomość. Natomiast Medroxy twierdzi, że nie wiedziała kim jest jej rozmówca – Ja nie wiedziałam, co to za typek wgl jest dopóki nie udostępniłam wiadomości – napisała na Twitterze.

Sam zainteresowany twierdzi, że jest to fałszywa informacja komentując krótko sprawę – Nie komentuję fejków. Publikacjami, które naruszają moje dobra osobiste zajmują się prawnicy – napisał na Twitterze dziennikarz.

Żywa dyskusja w Polskim Internecie

Udostępnienie wiadomości mocno podzieliło polskich internautów. Z jednej strony są osoby, które twierdzą, że Medroxy słusznie udostępniła treść wiadomości wraz z wizerunkiem dziennikarza. Fakt, że świadczy ona usługi seksualne nie oznacza, że nie należy jej traktować z szacunkiem.

Z drugiej jednak strony wiele osób zarzuca jej, że naruszyła prywatność swojego potencjalnego klienta. Prywatność, która jest szczególnie ważna w przypadku tego rodzaju usług. Nawet jeżeli osoba, przekracza pewne granice kultury i obycia, nie oznacza to, że należy upubliczniać całemu światu jej fantazji erotycznych.

Są również osoby, które twierdzą, że dziennikarz mówi prawdę, a cała konwersacja jest fałszywa. Pośród ich argumentów znaleźć można między innymi, że mało prawdopodobne jest, aby osoba pracująca jako dziennikarz używała swojego oficjalnego konta do takich konwersacji. Inni twierdzą, że ‘wykorzystywanie prostytutek’ to typowe rządowe zagranie, mające na celu pozbycie się niewygodnych osób.

Oczywiście, jak to jest w zwyczaju mediów społecznościowych, konto Medroxy na Twitterze, zostało już zablokowane. Cóż za zaskoczenie!

SexShop112.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Proszę pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane zgodnie z zasadami komentowania.

Aby wyświetlić twój komentarz, przetwarzamy Twoje następujące dane osobowe: imię, adres e-mail, numer IP. Podstawą przetwarzania danych Użytkownika w tym przypadku jest wykonywanie usługi na Twoją rzecz, tj. publikacji Twojego komentarza w Serwisie. Przetwarzanie Twoich danych zachodzi wyłącznie w celu publikacji komentarza. Twoje dane osobowe (oprócz adresu email i IP) są widoczne w publicznym Serwisie. Dane osobowe będą przetwarzane do dnia usunięcia komentarza przez Administratora lub przez Ciebie. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże brak ich podania uniemożliwia publikację komentarza. Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Administratorem danych osobowych jest ErotisNews, adres e-mail: [email protected] Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym zaufanym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych.