Ringo Starr zawarł ugodę z właścicielami marki Screaming O

Były perkusista słynnej grupy The Beatles, Ringo Starr zrezygnował ze sprawy sądowej dotyczącej wykorzystania jego znaku towarowego przez właścicieli marki Screaming O Pleasure Products, Pacific Holdings i Momentum Management. Spór dotyczył pierścienia na penisa o nazwie ’RingO’.

 

Sir Ringo zakwestionował znak towarowy 'RingO’, twierdząc, że jest on zbyt podobny do jego nazwiska. Muzyk twierdził, że jego reputacja zostanie naruszona, jeśli nazwa pierścienia na penisa 'RingO’ zostanie zarejestrowana jako znak towarowy w USA. Jednak jak podaje BBC, Sir Ringo Starr oraz Pacific Holdings i Momentum Management zgodzili się na ugodę w tej sprawie.

Właściciele marki Screaming O, zgodzili się ’unikać wszelkich działań, które mogą prowadzić do nieporozumień’ pomiędzy nazwą pierścienia na penisa oraz nazwą perkusisty. W nazwie pierścienia, pojawi się spacja między 'Ring’ i 'O’ (Ring O) oraz wykorzystywana będzie ona wyłącznie w odniesieniu do produktów dla dorosłych oraz spray’ów znieczulających.

Według dokumentów złożonych przez prawników perkusisty w 2019 roku, nazwa pierścienia jest ’identyczna w wyglądzie, dźwięku, konotacji i wymowie’ z jego własnym nazwiskiem, które jest oznaczone znakiem towarowym. ’Konsumenci prawdopodobnie uwierzą, że najnowsze przedsięwzięcie Starr’a to zabawki seksualne – i jest to skojarzenie, którego on nie chce’.

BBC donosi, że ’firmy zobowiązały się, że nie będą 'poniżać, szargać, deprecjonować ani dyskredytowaćnazwiska lub wizerunku Starra. Potwierdziły również, że ’nie będą robić żadnych odniesień lub insynuacji kojarzących produkt ze Starrem, lub sprawiać wrażenie, że jest on z nim związany’.

ScreamingO – RingO pro, spór dotyczył podobieństwa tej nazwy do nazwiska Ringo Starr
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dziękuję za pozostawienie komentarza. Proszę pamiętaj, że wszystkie komentarze są moderowane zgodnie z zasadami komentowania.

Aby wyświetlić twój komentarz, przetwarzamy Twoje następujące dane osobowe: imię, adres e-mail, numer IP. Podstawą przetwarzania danych Użytkownika w tym przypadku jest wykonywanie usługi na Twoją rzecz, tj. publikacji Twojego komentarza w Serwisie. Przetwarzanie Twoich danych zachodzi wyłącznie w celu publikacji komentarza. Twoje dane osobowe (oprócz adresu email i IP) są widoczne w publicznym Serwisie. Dane osobowe będą przetwarzane do dnia usunięcia komentarza przez Administratora lub przez Ciebie. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednakże brak ich podania uniemożliwia publikację komentarza. Przysługuje Ci prawo żądania dostępu do treści danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia oraz prawo do ograniczenia ich przetwarzania. Ponadto także prawo do przenoszenia danych oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych. Administratorem danych osobowych jest ErotisNews, adres e-mail: erotisnews@erotisnwes.com. Posiadasz prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Dane osobowe będą przekazywane wyłącznie naszym zaufanym podwykonawcom, tj. dostawcom usług informatycznych.